Ostatnie Wpisy

only yesterday was the time of our lives

Autor: gwiazdka_z_nieba | Kategorie:
Tagi:
13. stycznia 2012 00:42:00

Wszystko obróciło się o 180 stopni. Cholera... właściwie zaczęła sie już moja ostatnia sesja, wiec mam ochote opisac wszystko wlasnie teraz, w tym momencie, kiedy to powinnam trzymac w łapach pół ryzy kserówek, a nie sluchac  Adele i tłuc w klawiature. Dzis jeszcze pozwole rozsadkowi wziac gore, ale wroce za pare dni, jak przyjda wieksze stresy i bedzie mniej czasu. Moja piętnastominutowa przerwa trwająca godzinę własnie dobiegła końca.

"przez chwilę o tym śniłem, że na jakimś dworcu wszystko zostawiłem..."

Autor: gwiazdka_z_nieba | Kategorie:
Tagi:
10. maja 2011 23:52:00

 

Jakiś gorszy okres znowu mi się przytrafił. 
1 maja na urodzinach kolegi spotkałam się z P. Chyba nie warto opisywać spotkania i jego konsekwencji. Myślałam, że mimo wszystko bede zawsze miec w nim przyjaciela. Ze mimo wszystko dla mnie zawsze bedzie tym dobrym facetem o którym zawsze będę wyrażać się w samych ciepłych słowach. Ze nie da sie z dnia na dzien, z tygodnia na tydzien przeskoczyc ze statusu najblizszej osoby na obcego 'intruza'. Może faktycznie jeszcze za wczesnie, może urazona duma mu nie pozwala. Zachował się jak ostatnia świnia. Cham i prostak. Ciepłych słów na razie nie będzie. Choc mam nadzieje, ze kiedys to sie zmieni, moze potrzeba czasu. Ja tez w koncu kiedys potrzebowałam.
Na uczelni gorzej niz kiedykolwiek. Wypalilam sie juz po prostu. O ile kiedys w sytuacjach kryzysowych potrafilam zebrac sie do kupy i zmobilizowac to teraz na wszystko kładę... nie mam siły.
Zasypiam wymyślając sobie wszelkie mozliwe dobre scenariusze na kilka nastepnych miesiecy. Zaczynam nawet miec wiare w to, że moze chociaz w najmniejszym ułamku sie urzeczywistnia. Jesli nie te to inne. Kiedys, w końcu. Predzej czy pozniej. Łatwiej żyć będąc optymistką. A to cecha, która dawno temu jakos utraciłam. A moze stłamsiła ją codzienność i to co ze sobą przynosiła. Planuje powoli pracowite wakacje. Chyba pierwszy raz od 5 lat zdecyduje sie wyjechac do rodziny na dlużej niz miesiąc. Ale tym razem zrobie wszystko, zeby nie spedzic tego czasu tak bezproduktywnie jak to robilam do tej pory. Moze jakies kursy jezykowe, moze dorwe byle jaka prace, albo chociaz bezplatna pratyke, zeby chociaz zorientowac sie jak to tam wyglada. Cokolwiek byle skonczyc z siedzeniem na dupie. Musze wreszcie wziasc się w garść i przeć do przodu.  
 
btw - ciągle zapominam napisac, Kumciu jeśli mogę Cię prosić podaj mi hasło do swojego bloga :)  nie wiem jak inaczej sie z Toba skontaktowac, wiec jesli to przeczytasz i pozytywnie rozpatrzysz prosbe napisz mi na maila ;))

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2627282930311
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
303112345

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

elyon13 | zarabiaj-jak-ja | optimkapr | fajny-blog | smidek-zakrcony | Mailing